
Co prawda nakrylem ja rok temu, ale jest to jedyny dowod na to, ze nie z Meksyku, ale z Prenzlauer Allee wypuscila w swiat swoje macki ;]
Ostatnie minuty w Berlinie - czekam na Zappe i atakujemy Polske.
W rodzinnym Tarnobrzegu czeka mnie jeszcze pare sesji ze skorami znajomych ale.. w polowie maja wycieczka do Hongkongu, a po niej juz tylko szukanie lokalu na nowe studio!
Mam nadzieje na chociaz jeden dzien wolny i mozliwosc spedzenia paru godzin z jakims nowym rysunkiem, w innym wypadku nie zobaczymy sie az do czerwca!
--------------------------
To be honest i have seen it about a year ago..but its the only proof that not from Maxico, but from Prenzlauer Berg flu has spread her tentacles all over the world!
Last minutes in Berlin - i am waiting for Zappa and we attack Poland then!
There is few friends skin waiting for me in my hometown - Tarnobrzeg - but in the middle of may i am gonna fly to HongKong! After that we gonna search new place for our studio!
I hope i'll have one day free at least, and be able to spend few hours with some new sketch.. otherwise we wont see us till june!
please don't forget your not-polish-speaking readers ;)
ReplyDeleteI have seen a pig walking by at my window once too.. seems to be nothing too unsusual here