Thursday, February 10, 2011

Rekaw Robsona w angielskim Tattooist Art Magazine / Robson,s sleeve in english Tattooist Art Magazine.

Moja prace mozecie znalezc na rozkladowce angielskiego magazyny Tattooist Art.
Do sciagniecia w darmowej wersji tu.

You can find my work in english Tattooist Art magazine..
Available for free here.


Tuesday, February 8, 2011

Z ostatniej chwili..

(Kliknij na zdjecie by powiekszyc!)
-----------------------------------

Jest 4 nad ranem, za 4 godziny wyjezdzamy na lotnisko by udac sie do Londynu, przelac troche krwi rodakow, jak by nam tego malo bylo tu, w malowniczej Gdyni.

Nie o tym jednak dzisiaj.
Chcialam podzielic sie z Wami moim nowym hobby, ktore ostatnio zabiera mi spora część - nazwijmy to - wolnego czasu..
Wpadlem jak sliwka w kompot i z gory przepraszam sasiadow - jako ze nie dysponuje zadnym warsztatem, a zabawa zasysa mnie czasami az do tego stopnia, ze potrafie raczyc otoczenie odglosami szlifierek nawet do 5 nad ranem :)
Zaczalem pierwsze proby tworzenia wlasnych maszyn!



Z wczesniej przygotowanego, drewnianego prototypu, dzieki uprzejmosci Danka (studio Stara Baba Tattoo) otrzymalem odlewy mosiezne..
Ponizej widac jak rama wyglada po wstepnej obrobce..



Rama byla nastepnie wazona i ponownie obrabiana, az do uzyskania ,,wlasciwej,, wagi..



Nastepnie ogladajac naszego skaczacego Adasia, znalazlem czas na reczne dopieszczanie nowej zabawki..



Kiedy mozna bylo sie juz w niej przegladnac, poskladalem calosc do kupy..

ustawilem ,,na sucho,,




..a nastepnie na Torvim!


Kolejna maszyna, ktotra poskladalem dopiero wczoraj, bedzie prawdopodobnie testowana juz dzisiaj wieczorem.. ale o tym juz w nastepnym wpisie!


Tuesday, January 25, 2011

Gdyby czlowiek mial wiecej rąk..

..swiat pewnie bylby piekniejszy, przynajmniej z mojej perspektywy.

Rekawy sypia sie ostatnio... jak z rekawa..
W zasadzie nie probowalem ich nawet liczyc.. ale dajcie mi moment...

Ze skonczonych mam na koncie 2:



Kolejnych 9 powoli zbliza sie w strone publikacji! Dziewiec! Rok temu nie pomyslal bym ze sprawy tak sie potocza - dziekuje Wam za zaufanie, zwazywszy ze wiekszosc z nich powstaje z wolnej reki, bo czas lub lenistwo nie pozwalaja mi na przygotowanie gotowych projektow.

W miedzyczasie 2 prace na calych plecach i 2 garnitury, od kolan po kark!
Moge tez chyba juz zdradzic, ze mam pierwszego wariata ktory chce oddac mi cale cialo pod - UWAGA - jeden calosciowy wzor!

Pytanie - kiedy mam spac, jesli mam to wszystko narysowac? :)

A na biezaco - studio gotowe do odbioru bio szalencow!


Paleta kolorow urosla do 50, w drodze tez kilka obrazow, ktore byc moze wystawie do sprzedazy.
Takze miejcie na mnie oko :)

W drodze nowy rekaw, ktorego jeszcze Wam nie pokazalem, ale poczekam z tym do nastepnej sesji, zeby bylo na czym oko zawiesic.

I komentowac! Do pisania poza wyobraznia potrzeba tez nieco motywacji!

Sunday, January 16, 2011

Nowy rok, nowe priorytety..

No wiec mamy kolejny rok, kolejny prog coraz to wymyslniejszych obietnic..
No coz, postaram sie moich nie zawalic - nie tym razem.
Sporo myslenia i planowania w mojej glowie po opuszczeniu studia, ale jeden wniosek - to byla zdecydowanie jedyna opcja i sluszna decyzja.
Mialem sporo czasu na przemyslenie moich przyszlych obietnic/priorytetow na nowy rok..

1. Malowac!
Sproro czasu spedzam ostatnio z facbookiem, wertujac setki zagranicznych artystow i - jedno wam powiem - zazdroszcze!
Czego? Odwagi, podejscia, rozmachu, poswiecnia..
Amerykanie zawsze mnie motywowali i pokazywali kierunek - hale zamiast pracowni, olbrzymie studia zamiast naszych smiesnzych klitek..



Zorganizowalem wiec swoj kacik pracy, ktorym pochwale sie w nastepnym poscie :)
Kupilem spora plyte ktora obije wkrotce blacha, tak, by magnesami swobodnie mocowac do niej projekty!
Zainspirowany Nubim oporzadzam i organizuje plyty do malowania, pedzle i biore sie do pracy!



2. Poziom prac i ich rozmach..
Dzis skonczylem oramowanie dla dwoch moich projektow garniturow i juz wisza na scianie.
Naprawde milo spojrzec na te garnitury! 70x100 cm daje nam skale 1:1 - cuda!
W glowie klebi sie kolejna mysl - projekt calego ciala w biomechanice!
Widzialem takie cacko w wykonaniu Shige..

..i to moj kolejny cel..
Byc moze nie uda sie znalezc szalenca ktory podlozy sie pod igly na kilka lat pracy, ale dlaczego tego juz nie zaprojektowac? :)



Manekin czeka juz na moje pierwsze linie - bede zdawal regularna relacje z bitwy!
Od stop, do glow!

3. Studio/guest spoty
Dostalem kilka pieknych ofert..
Mysle w tym roku pojawic sie w Paryzu, Madrycie, Berlinie i.... jesli kochane panstwo da mi wize - stanach.
Mam nadzieje regularnie pojawiac sie tez w studio Kaliego w Londynie - mozna mni wic powoli bukowac w anglii :)

Pojawiaja sie pierwsze mysli o wlasnym, przytulnym kacie na podobienstwo salonow amerykanskich.. ale na to poczekajmy jeszcze do polrocza..




Tymczasem Wy bierzcie sie za swoje nadwagi, nalogi i inne noworoczne obietnic i... jesli skora zaswędzi - zawitajcie u mnie!

Friday, January 14, 2011

Pokonac smiech!

Po dluzszej przrwie znowu poprzynudzam.
Tym razem na klawiaturze nie dziala E i A, wiec bede mial dodatkowa zabawe z uzupelnianiem wpisu o brakujace litery.
Nie kupujcie VAIO!
Albo z miejsca zakupci dodatkowa klawiature.

No dobrze, zaczne od tego, co powinno byc pokazane dawno temu - gotowy projekt garnitura:



A dzisiaj pod iglami salwy glupawki i sporadyczne ilosci krwi..

Sporo czasu uplynelo od moich ostatnich liter, az tu dzisiaj taki drobiazg ;)



BP ultimate w pełnej krasie, bez zająknięcia ani kropli krwi!

Później wytoczyliśmy większe działo!



Torvi odkrył nowe, zaskakując zakamarki własnego łokcia i uczucie doskwierających łaskotek w okolicach ścięgien.
I tak, po kilku godzinach mamy szkielet pierwszego planu kolejnego biomechanicznego rękawa!

Do usłyszenia wkrótce!

Friday, December 17, 2010

Step one - done!

Polski blog na dole!
____________________________________________________
Step 1 - blue lines..
Lower part of tattoo gonna be under the water, with fishes, sea plants, full of pain and blood ;)

Upper part will show You and traditional Japan, kinda UKIYO-E style, Java mountain hidden in clouds, lake and old fisherman on his little boat..

A single branch loosing her cherry blossoms..

Sorry for a short text..its 5 am here!







Krok 1 - niebieskie linie..
Dolna czesc tatuazu bedzie umieszczona pod woda, z rybami, roslinnoscia morska, pelna bolu i krwi ;)

Gorna czesc pokaze Wam tradycyjna Japonie, w stylu UKIYO-E, gora Java ukryta w chmurach, jezioro i starego rybaka na swojej malutkiej lodce.

Pojedyncza galaz gubiaca kwiaty kwitnacej wisni..

Jako ze juz 5 rano - wiecej nastepnym razem!

Friday, December 3, 2010

Lick an upcomming t-shirt guys!

Blog po polsku ponizej!
-----------------------------
So here we are.. i just checked stats, to ensure if i still need to type in english (what is not that easy sometimes) ;)
And i am really happy about what i saw...
Over 3000 visitors monthly! Thanks guys, you keep me blogin!

Poland: 8401
UK: 1774
USA: 287
Germany: 245
Sweden: 112
Norwey: 89
Ireland: 82
Netherlands: 55
Spain: 33
Czech: 22


And here a new design project!
I have asked few artist from all over the world for biomechanic tee design...
We called it 50/50 project, because each of us draw only a half of design, and another one is gonna draw another half which will fit nicely to another half.

So far there are 8 of us: Me, Leo Lavatori (BR)Jesse Smith (USA), Kali (UK), Josh Ruff (USA), Ben Merrell (USA), Sean Sullivan (USA) and Jorge A Gwooki(USA).

You may check my half below. Another half will be done by Kali.



I will let you know when first t-shirt will be ready!
I have promised to show first lines of new bodysuit i work with, but because today we will continue them, i will wait till we finish all linework ;]
See ya soon.
------------------------------------------------------------------------------------

Przed momentem sprawdzilem statystyki, zeby upewnic sie, czy nadal powinienem pisac po angielsku, co czasami nie jest dla mnie takie latwe.. ;)
I jestem naprawde zadowolony z tego, co zobaczylem.
Ponad 3 tysiace czytelnikow miesiecznie! Dziekuje Wam, dzieki Wam nadal to ciagne!

Poland: 8401
UK: 1774
USA: 287
Germany: 245
Sweden: 112
Norwey: 89
Ireland: 82
Netherlands: 55
Spain: 33
Czech: 22

A tutaj nowy projekt koszulkowy!
Poprosilem kilku artystow z roznych krajow o projekty biomechaniki na koszulki..
Nazwalismy to projektem 50/50, poniewaz kazdy z nas rysuje jedynie polowe wzoru, a druga osoba bedzie dorysowywac brakujaca polowe tak, by po zlozeniu ladnie sie uzupelnialy.
Jak dotad jest nas 8: Ja, Leo Lavatori (BR), Jesse Smith (USA), Kali (UK), Josh Ruff (USA), Ben Merrell (USA), Sean Sullivan (USA) and Jorge A Gwooki(USA).

Na dole mozesz zobaczyc moja gotowa polowke. Druga czesc bedzie dzielem Kaliego.



Dam znac kiedy pierwsza koszulka bedzie juz gotowa!

Obiecywalem pokazac dzisiaj pierwsze linie nowego garnitura biomechanicznego, ale poniewaz dzisiaj zamierzamy pociagnac je dalej, poczekam az calosc konturow bedzie juz gotowa ;]
Do zobaczenia wkrotce!

Wednesday, December 1, 2010

Last news from London.

Blog po polsku - ponizej.
-------------------------


So.. i will start with Ori's forearm...
After Poli's freehaned arm i felt better with sketching directly on my clients skin..
It gives me better feeling of 3rd dimension, sight of depth and so..
Fresh, spontanious ideas..

Last pass we took with his forearm..and i am really happy with result!

we have had some lines alrady done 2 months ago...when i took markers to my hand, Ori asked me "did you sketch something for me"...
-not really.....
then i messed up on his skin so badly...and as usually all my client could say this moment was "i trust you" .. haha

after few minutes...

..Ori said "i had totally different idea about how its gonna looks like..but its just great"!
i believe entrire sleeve will be just sweet!

Some other stuff i did last time..

i filled up some free spots with roses on Sznur arm...

i did some crazy geometric "something" that took me more time than i expected..


i continued Chmiel's arm, and connected biomechanic style with middleage fancy castle..

i did my 5th portrait ever!


so this is it..
tommorow i will let you lick some lines of bodysuit i just started!
----------------------------------------------------



wiec... zaczne moze od przedramienia Oriego..
Po rekawie Poliego ktory w calosci wykonalem "z wolnej reki" poczulem sie pewniej w szkicowaniu i wymyslaniu wzoru bezposrednio na skorze klientow..
Takie podejscie do biomechaniki daje mi lepsze czucie trojwymiarowosci, glebi..
W ten sposob powstaja calkiem swieze, spontaniczne pomysly.

Ostatnia sesje spedzilismy wiec z przedramieniem i jestem bardzp zadowolony z koncowego efektu!

Mielismy juz jakies linie ktore zrobilem 2 miesiace temu...
Kiedy wzialem markery w reke, Ori zapytal mnie "przygotowales jakis projekt dla mnie?"
-"nie zupelnie"...
Nastepnie pokrylem jego reke platanina roznokolorowych linii ..
Jak zwykle w takich momentach, klienci moga juz tylko powiedziec "rob jak uwazasz, ufam ci".. hahaha
Po kilku minutach...

..Ori powidzial tylko "mialem calkowicie inne wyobrazenie tego jak bedzie to wszystko wygladalo.. ale jest po prostu swietne!".
Wierze ze caly, wypieszczony rekaw bedzie po prostu slodki!

A to inne rzeczy ktore wykonalem na ostatnim wyjezdzie..

wypelnilem wolne miejsca reki Sznurka rozami...

zrobilem pewne szalenie geometryczne "cos", co zajelo mi wiecej czasu, niz sie tego spodziewalem..


Pociagnalem dalej reke chmiela, laczac styl biomechaniczny z wyszukanym sredniowiecznym zamkiem..

zrobilem swoj piaty portret w karierze!


i to tyle z Londynu..
jutro dam wam liznac czesci linii z nowego garnitura ktory dopiero co zaczalem!